Lubię

Coraz szybciej robi się ciemno. Coraz więcej much ładuje się do domu. Kto by pomyślał, że na 10. piętrze będzie z tym problem – tak swoją drogą. Coraz więcej pajęczyn, jak byłem w domu, to widziałem, porozwieszanych między świerkami. Coraz bardziej czuć jesień, nadchodzącą dużymi krokami.

Lubię taką pogodę. Lubię tę temperaturę. Dużo lubię, coraz więcej.