Postępy w pracy
Przy próbie zrobienia czegoś konstruktywnego w moim przypadku pojawia się przeszkoda nie do przeskoczenia – ja właśnie. Po kilku miesiącach tworzenia, kreślenia, konsultacji ze starszym kolegą po fachu i szkicowania jestem bliżej ukończenia swojego dzieła niż kiedykolwiek indziej. Właśnie w tym momencie uświadomiłem sobie, że warto rzucić okiem z kilku metrów na to właśnie, z czym przyszło mi się męczyć. Wnioski?
Wnioski zostawię dla siebie. Ale! – zgodnie z obietnicą złożoną i sobie, i osobie której ową składałem – nie porzucę projektu. Skończę. A gdy już to właśnie zrobię, chwilę odpocznę i zacznę nowy. Jeszcze lepszy.
Tak – samomotywujące wpisy mają na celu samoumotywowanie do pracy. Do dzieła, więc.
Komentarze
Zmotywowałeś mnie do skończenia cholernych 20 linijek CSS’a, które wisiały mi na karku już dwa tygodnie. :D
Powodzenia. Trzymam kciuki i liczę na zobaczenie rezultatów tejże pracy ;-)
Ło kurde, zimaq. Ty żyjesz…