Muxtape – 60 minut muzyki, po prostu
06 Kwi, 2008
Pewnie część z was pamięta czasy, gdy najpopularniejszym nośnikiem do przechowywania muzyki były kasety magnetofonowe. Popularne sześćdziesiątki lub późniejsze i droższe dziewięćdziesiątki – co w przełożeniu na dzisiejszy język oznacza ni mniej, ni więcej – czas, który dało się wykorzystać. Taka pojemność dzisiejsza. Po pół godziny na dwie strony A i B (albo 45 minut w drugim przypadku). W zupełności wystarczało to większości z nas, którzy poświęcali się słuchaniu na domowym sprzęcie zwanym pospolicie jamnikami, albo Ci zamożniejsi i z natury bardziej mobilni – walkmanach, muzyki. Z tymi wszystkimi trzaskami i rozciągnięciami. I nie przeszkadzało wtedy nikomu, że taśma się wciąga, że młodszy brat skasował zawartość…
Dziś pozostały wspomnienia li tylko. I nic więcej. Siedzimy przed monitorem komputera, który posiada bebechach swoich dysk, który pomieści muzykę, jaką dałoby zebrać się w całym wysokościowcu na kasetach kompaktowych… ;-)

Po rozmowie w sobotni poranek (przed 9am!) z Riddlem, odsłuchaniu jego kompilacji, wymianie komentarzy przyszedł czas i na mnie. Takim oto efektem powstał muxtape wsluchawkachciszypodole, z którego jestem całkiem-całkiem zadowolony – w końcu przedstawia mój profil muzyczny. ;-)
Czemu tak bardzo podniecam się serwisem, który jest ascetyczny w swej formie? Bo wspomnienia fajne są – to przede wszystkim. Wspomnienia siostry, która całymi wieczorami czekała na upragnioną audycję w radiu, by móc sobie ją nagrać. Siostry, która z wypiekami na twarzy wracała od koleżanki, gdzie spędzały całą godzinę (bo magnetofon nie miał funkcji szybkiego przewijania) siedząc wpatrzone w czarną skrzyneczkę jak bożka, gdy ta mieliła dwie kasety w efekcie dając jeszcze gorącą kopię. Wspomnienia mnie samego, który gdy był jeszcze za mały, by zrozumieć, że muzyka jest wielkim ładunkiem energii, bez którego nie da się obejść, słuchał w ciemnym pokoju Michaela Jacksona. Mnie samego, który później już podkradał kasety z szuflady siostry, żeby zobaczyć, co ona tam ma… Tak – fajnie pamiętać takie rzeczy.
A Ty? Pochwal się swoją kasetą…
Nawiązali do wpisu "Muxtape – 60 minut muzyki, po prostu":
1.Wpis na maoam:
09 Kwi 2008, 23:47:50
Moja kaseta
Stworzyłam. Do głowy przychodziło wiele pomysłów. Wiele mogłabym tam zamieścić. Oprócz ograniczonej liczby utworów nie wspierał mnie fakt, że nie zwracam uwagi na artystę i tytuł piosenki. Tak samo mam z filami i książkami, totalna i[...]
Komentarze do wpisu "Muxtape – 60 minut muzyki, po prostu":
1.
kamil nicieja napisał(a):
06 Kwi 2008, 21:28:42
http://thion.muxtape.com ;) już się zabieram do słuchania Twojej.
2.
Jiobel napisał(a):
06 Kwi 2008, 21:33:41
Czekam więc na opinie. Ja odsłucham, pozwolisz, jutro – dziś osoba obok mnie zachwyca się perełką, którą udało jej się znaleźć niedawno. ;-)
3.
kamil nicieja napisał(a):
06 Kwi 2008, 21:35:53
ja dopiero jutro jakoś dłużej skomentuję, ale już mówię, że raczej nie pokrywa się Twój gust z moim, więc nie znam żadnego z tych utworów i może być ciekawie. ;)
4.
maoam napisał(a):
06 Kwi 2008, 21:37:30
Ja, ja to miałam kasetę Backstreet Boys. A moja siostra wszystkie Michaela i Roxette. To były czasy…
I znasz mój magnetofon. Ten na którego wydałam połowę pieniędzy komunijnych – całe 399zł. Jak nie pamiętasz, to stoi na szafie. ;-)
5.
Jiobel napisał(a):
06 Kwi 2008, 21:40:20
Kamil, poczekam więc trochę dłużej. I nie zrażaj się w razie czego do tego, co usłyszysz. Wydaje mi się, że można lubić każdą muzykę. Ale na wszystko potrzeba czasu… ;-)
Maoam, nie jest to prawda co prawisz… Magnetofon stoi w łóżku, a nie na żadnej szafie. ;-p
6.
Graveer napisał(a):
06 Kwi 2008, 21:45:00
graveer.muxtape.com, właśnie wrzucam kawałki. Kasety… mam jeszcze chyba ze 100-120, ciekawe czy jeszcze będą grały.
7.
cimlik napisał(a):
06 Kwi 2008, 22:24:02
http://cimlik.muxtape.com – wczoraj sobie wgrałem. W sumie u mnie głównie metal, ale może ktoś się skusi ;>.
8.
McGoo napisał(a):
08 Kwi 2008, 07:59:19
Tak tak … to były czasy, do dzisiaj mam jeszcze gdzieś upchanego walkmana, pamiętam jak dziś jak wszyscy chcieli mieć taki wypasiony sprzęt… i z tą cegłą u boku szpanowali po ulicy … :-) he he fajne czasy.
9.
kamil nicieja napisał(a):
08 Kwi 2008, 18:53:19
Muszę przyznać, że mi się spodobała Twoja kaseta. ;)
10.
Jiobel napisał(a):
08 Kwi 2008, 23:06:57
Przesłuchałem kasety wszystkich, prócz Graveera, ale niedługo nadrobię. Gdy tylko uda mi się ten wyczyn – dam znać, co-i-jak z moimi gustami w konfrontacji z waszymi. ;-)
11.
aliceq napisał(a):
05 Maj 2008, 23:14:07
o w mordę! Niezłe :D
Ja wciąż mam kasety, tylko jakieś 3 lata temu wieża mi się skaszaniła i już ich nie odtwarza, ale mam walkmana, starego jak świat który przeżył wiele upadków. Jeszcze 3lata temu z niego korzystałam :] Fajnie się ludzie w busie na mnie patrzeli heheh
Dodaj komentarz: