Jiobla Świat

jid: jiobel@jiobel.com

PKP 5.0

W niedzielę podróżowałem niewygodnym busem relacji dom – Łódź. Wtedy nie spodziewałem się, że wpadnę na tak genialny pomysł z serii „jak zarobić kasę dzięki konceptowi”.

Spam do Googla dzięki Picasa Google

Picasa jako baza adresów e-mailowych do spamowania? Bardzo prosto i to nawet dzięki wyszukiwarce od tej samej korporacji. Wystarczy proste zapytanie:

"picasaweb.google.com/*"

i w wyniku dostajemy ponad 1,580,000 wyników, gdzie ktoś był tak miły, że linkował do jakiegoś albumu. Dzięki temu w prosty sposób mamy dość pokaźną listę potencjalnych ofiar.

Ofiar się spytasz? Owszem. Adres użytkownika w Picasa ma formę:

picasaweb.google.com/%user%

co przekłada się na adres Gmailowy, czyli:

%user%@gmail.com

Wygrepowanie z wyników owego usera nie jakimś specjalnie trudnym zajęciem, stąd wcześniej określenie tej metody pozyskiwania danych jako łatwa.

google.com

Ficzery takiego rozwiązania? Personalizowanie ataku na kraje. Przykład? Wystarczy określić domenę globalną i voila:

"picasaweb.google.fr/*"

Jedynym minusem takiego rozwiązania jest atakowanie skrzynek Gmailowych, które w moim odczuciu mają całkiem sprawne filtry antyspamowe. Ale od czego jest yahoo – flickra też można wykorzystać w podobny sposób. ;-)

Mam świadomość tego, że ktoś mógł już opisywać wcześniej to, co ja tutaj. Tak więc – gdyby rzeczywiście tak było, proszę o info, to zaktualizuje wpis.

Desktop of revenge – wallpaper

Ponieważ za oknem szaro i ciemno. Zimno też coraz bardziej. Ponieważ spać się chce jak cholera. Bo głowa boli. Dlatego, że na Vivie leci to co zawsze i nie jest to zdecydowanie fajne. Również, bo nic dawno nie robiłem w tym całym kolosie, gdzie dużo pędzli i efektów jest, i jest uber-cool. Dlatego właśnie tak, a nie inaczej.

desktop of revenge - wallpaper

A w archiwum zip macie kilka rozdzielczości:

  • 1600x1200
  • 1680x1050
  • 1280x1024
  • 1280x800
  • 1024x768

Mimo starań pewnie wyląduje tylko u mnie na desktopie…

Ściekowe rysunki

Dawno nie było tu czegoś, co by mnie naprawdę zafascynowało. Czyli takich półeczek nad klawiaturę, ekskluzywnych wibratorów, tanich światełek LED, kondomów z pomysłem, czy innych… Rzeczy, które zasługują nie tyle na przeklejenie z zagranicznych agregatorów tego typu stuffu, a ich prawdziwe promowanie (delikatnie i subtelnie piję tu do jednego pana…).

Dawno nie było też mnie. I nie będzie. Ze względu na pełnowartościowy i absolutny względem innych dół. Niemoc twórcza – jesień pomysłów każdego dopada.

Ale już przechodząc do konkretów – dostałem na maila od swojego znajomego, z którym kiedyś praktykowałem vlepy i szablony – link. Z początku myślałem, że przypomniał sobie o mnie i wysyła kolejny, wszystkim znany filmik z youtube`a. Zaskoczył mnie – pozytywnie po raz kolejny.

img

Gdybym tylko mógł wyczytać więcej z ich strony

Przy okazji – ktoś z Łodzi chętny do generowania projektu o którym za bardzo nie mogę mówić, a który to zrodził się w mojej głowie podczas jednego z powrotów do domu? Jeśli tak, to na jiobel.com są podane formy kontaktu. :-)