Dzisiejszego dnia popełniłem reinstalację swojego systemu. Powodów było wiele. W odległej przeszłości przeprowadzałem ową i tak samo jak wtedy i dziś nie obyło się bez kłopotów. Wszystko przez własne niedopatrzenia, zaniedbania i pośpiech.

Tak, jak sam proces formatowania partycji, instalacji systemu, przywracania danych z ręcznego backupa nie był jakoś szczególnie trudny i problematyczny, tak chęć uzyskania dostępu do danych w odpowiednich katalogach już owszem.

Sytuację nakreślę na przykładzie katalogu Dokumenty, który był związany z systemowym Moje dokumenty. Przy próbie dostępu z nowego systemu (nowa domena, nowy identyfikator sprzętowy, nowy użytkownik) raczy nas swoim pięknem komunikat:

* is not accessible. Access is Denied.

Wszelkie próby dostania się kończą swój żywot w początkowej fazie. Przyczyna? Brak przydzielonych praw do przeglądania, modyfikowania, etc. a raczej zmiany z poprzedniego systemu na nowy. Rozwiązanie? Proste dość. A i zabawne.

  1. Properties
  2. Security
  3. w tym miejscu nie przejmujemy się komunikatami o błędach, alertach o czymkolwiek, itd :-)
  4. Advanced
  5. wchodzimy w panel Owner
  6. przypisujemy siebie (swoje konto), a dla wygody, żeby nie klikać tak do wszystkich podkatalogów dajemy jeszcze ptaszka przy Replace owner on subcontainers and objects

Dzięki takim zabiegam, znowu mamy swoje dokumenty i nie wyrywamy sobie włosów z głowy, że straciliśmy wszystkie projekty (kasa, kasa, kasa ;-)) o łącznej wadze 7 GB.

Uff...

Komentarze do wpisu "Pokrótce o odzyskiwaniu praw":

1. Zbigniew Czernik napisał(a):
26 Paź 2007, 23:51:44

Po krótce -> Pokrótce :)

2. Jiobel napisał(a):
27 Paź 2007, 01:09:27

Dziękuję, poprawiłem. :-)

3. AlchemyX napisał(a):
27 Paź 2007, 10:11:08

Zgaduję, żę chodzi o windowsa, wypadałoby o tym napisać czego to dotyczy :P

4. Marcin / Ktos napisał(a):
27 Paź 2007, 10:53:57

Nawet nie tylko o Windowsa, ale o Windows NT z systemem plików NTFS :-)

A propos reinstalacji – a jak ktoś sobie zaszyfruje dane poprzez EFS i sformatuje dysk to ma praktycznie przechlapane. Też jest „brak dostępu”, ale zmiana ownera nie pomoże. Praktycznie nic nie pomoże.

5. GiM napisał(a):
03 Lis 2007, 09:49:52

@Marcin/Ktos: no to niezły ten efs :>

6. Marcin / Ktos napisał(a):
03 Lis 2007, 09:51:54

@GiM: Potęga szyfrowania. Raz miałem podobnie – od tej pory zawsze pamiętam o eksporcie kluczy / agentach odzyskiwania żeby się to nie powtórzyło (niezależeni od metody szyfrowania) :-)

Dodaj komentarz: