Kuchnia studencka bardziej ludzka – Tortilla

Co robi student, który ma przerwę w nauce? Gotuje. Absolutnie, jeśli tyczy się to mnie. A co dziś w kuchni mistrza Błażeja? Tortilla – i to nie byle jaka. Na wzór tej z McDonalda, ale lepsiejsza – domowa. :-)

tortilla - gotowanie

Wszystko, co potrzebujemy:

  • placki tortilli (ja użyłem tych z Delecty – raz, że patriotyzm lokalny, dwa że kiedyś je próbowałem, trzy – najwięcej za najniższą cenę)
  • sos Salsa (dobry, sprawdzony – od Kuhne`a)
  • sałata (lodowa będzie fajnie chrupać)
  • filet z kurczaka pokrojony w paski (podobnie, jak na danie chińskie)
  • jajko, bułka tarta, starte płatki kukurydziane (jako panierka)

Jak smażyć kurczaka nie będę uczyć. Jak kroić sałatę – również. ;-) Sosem smarujemy placek, kładziemy warstwę sałaty i czekamy na ciepłego kurczaka. Jego ładnie układamy, zawijamy razem z folią aluminiową placek (jak naleśnika). Kładziemy do piekarnika, żeby wszystko było ciepłe (albo robimy piekarnik z patelni, pokrywki i drugiej pokrywki – gdy takiego prawdziwego nie ma). Rozkoszujemy się niebem w gębie. Możesz zobaczyć, jak to wszystko przebiegało u mnie.

Do tego można dodać oczywiście inne warzywa / owoce – pomidora (ja nie lubię, więc nie dodałem), ogórka (nie miałem), czy cokolwiek innego, co wpadnie nam do głowy. W kuchni nie wolno się bać. Dobrym zabiegiem jest posypanie wszystkiego w środku pieprzem czarnym i pieprzem Cayen.