Ostatnimi dniami, z powodu braku stałego dostępu do Internetu, ogólnego zamieszania spowodowanego nadmiarem zajęć w pracy, w domu oraz zaliczeń na uczelni nie byłem na bieżąco w sprawach około-blogowych i Joggerowych ogólnie rzecz biorąc[...]
Nie będę nudził, podsumuję to szybko. Pomysłów na zmiany było parę:
Dodatkowe strony
Nikt nie ma czasu ani chęci na nie wchodzić.
Głosowanie
Maniacy Joggera będą nim rządzić; grupy wzajemnej adoracji; większość wpisó[...]
Nawiązali do wpisu "Make love, not flamewar…":
1.Wpis na naleSZNIKowe życie:
06 Cze 2007, 01:40:20
Make love, czyli moje zdanie o…
Ostatnimi dniami, z powodu braku stałego dostępu do Internetu, ogólnego zamieszania spowodowanego nadmiarem zajęć w pracy, w domu oraz zaliczeń na uczelni nie byłem na bieżąco w sprawach około-blogowych i Joggerowych ogólnie rzecz biorąc[...]
2.Wpis na offtopic:
07 Cze 2007, 19:51:57
Główna Joggera - dlaczego jest dobrze jak jest
Nie będę nudził, podsumuję to szybko. Pomysłów na zmiany było parę:
Dodatkowe strony
Nikt nie ma czasu ani chęci na nie wchodzić.
Głosowanie
Maniacy Joggera będą nim rządzić; grupy wzajemnej adoracji; większość wpisó[...]
Komentarze do wpisu "Make love, not flamewar…":
1.
ola napisał(a):
06 Cze 2007, 20:48:09
również jesteś użytkownikiem, za kogo się uważasz?:)
2.
Jiobel napisał(a):
06 Cze 2007, 20:49:31
Kolejnym szarym człowieczkiem, który stara się rozwijać by przestać być owym. Czy to złe?
3.
ola napisał(a):
06 Cze 2007, 20:51:23
nie, dlaczego?:)
4.
Jiobel napisał(a):
06 Cze 2007, 20:53:21
Pytanie me ostatnie było niejakim zabezpieczeniem… Przed czym – nie pytaj. Tak więc odpowiedzi na „dlaczego” Ci nie udzielę. :-p
Dodaj komentarz: