Prima Aprilis

01 Kwi, 2007

Zakładając Joggera nie wiedziałem, że jest to serwis, gdzie główną rolę odgrywa społeczność. Myślałem, bo takie wspomnienia wyniosłem z innych systemów blogowych (ziomek.us i tak dalej ;-)) że po prostu będzie sobie wisiał bloczek na którego wchodzić będą zupełnie przypadkowe osoby.

Po tych kilku latach blogowania na tej samej platformie muszę stwierdzić, że jest to jeden z fajniejszych (czy już kiedyś pisałem, że trzeba się oduczyć tego słowa? ;-)) serwisów społecznościowych. Trochę się zmieniło od jego początku, ale nie mi oceniać, czy jest lepiej, czy gorzej. Moi znajomi są dalej moimi znajomymi. Oby tak dalej.

Czy na joggerze istniał do tej pory ban? Czy zablokowano usera, który się naraził Robertowi? Z pewnego źródła wiem, że do tej pory tylko ograniczano możliwości konkretnym użytkownikom. Dwie osoby dostały banicje za permanentne łamanie netykiety i regulaminu życia (dalej zwanym kulturą). Nikt też nie miał strony /ban w adresie. Pewnie dlatego, że dziś ja ją zrobiłem na potrzeby tego żartu.

Dlaczego żartowałem sobie z bana? Z wielu powodów. Niech już to pozostanie moją tajemnicą. Przede wszystkim chciałem zobaczyć jak zareaguje dziecko D4rky. Moje przypuszczenia się potwierdziły. I na tym niech to wszystko się zakończy.

Osoby wciągnięte (w kolejności):

Dzięki chłopaki za współpracę. :-)

Swoją drogą… Warto by było stworzyć mechanizm, który umożliwia głosowanie i przyznawanie poszczególnym userom głosów minusowych (które dalej miałby jakieś odbicie w rzeczywistości), tworzenie raportów przez społeczność. W przypadku strony głównej przydałaby się moderacja, ale nie taka scentralizowana, ale rozproszona. Powodów chyba wymieniać nie muszę.

Aha! Pozdrawiam wshystkich ushytkoffnikoow Żoggera. Niektórzy naprawdę muszą dorosnąć.

1. Amused Monkey napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:21:08

Sorry, ale w moich oczach bardzo podupadłeś.

> Przede wszystkim chciałem zobaczyć jak zareaguje dziecko D4rky. Moje przypuszczenia się potwierdziły. I na tym niech to wszystko się zakończy.

(To będzie komentarz sprawdzający, jak zareagujesz.)

To było żałosne. Opierniczasz D4rky’ego, mając do niego żale związane z może i mocnym (nie dyskutuję, czy trafnym) ale jednak oftopowym i nic nie znaczącym komentarzem na temat… zdjęć w notkach... z którego zresztą owy D4rky sam się grzecznie wycofał i przeprosił.

Opierniczasz gościa, który praktycznie już usunął się z Joggera. Po co ta cała afera?

Chciałeś się przekonać, jak zareaguje, taaa? A na cholerę ci taka wiedza? Chciałeś w niego uderzyć jakoś osobiście, to miała być zemsta? Nie mam zielonego pojęcia, czy się wkurzył, ale na jego miejscu każda normalna osoba by Cię olała.

Ciężko wyrazić to wszystko w jednym komentarzu, tak więc skróćmy to jeszcze do jednego zdania: to było nieetyczne, niepotrzebne i bezsensowne.

Ach, a propos nazywania kogoś dzieciakiem – mam 15 lat. Dostanę bana?

2. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:22:06

Wybacz, ale nie wyrabiam sobie zdania po jednym komentarzu. Nie przeceniaj mnie.

Dziecko nie znaczy dla mnie tyle co dla Ciebie… Dla mnie dzieckiem jest osoba, która zachowuje się jak owe.

3. sznik napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:24:04

Dziobel 4 ever. Dziobel ma rację. Przynajmniej zawsze miał, więc teraz też przy nim obstaję… A sprawy nie znam. ;)

4. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:24:39

No i flacha! :* ;-]

5. Piotr Pyclik (Egree) napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:26:25

Dałem się wciągnąć jak jasna cholera, a idź ty. ;)

6. sparrow napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:28:07

To tylko drugi i ostatni żart, w którym dzisiaj brałem udział :)

7. Piotr Pyclik napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:32:08

Dobrze, że jednak żart. Już podejrzewałem Cię o dyktatorskie zapędy. ;)

8. Jiuh Baoluo napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:35:24

A ja prawieże już w to uwierzyłem… ;)

9. sparrow napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:38:29

@Piotr Pyclik: jeżeli zajdzie taka potrzeba to będę blokował bez mrugnięcia okiem. Parę osób już się o tym przekonało.

10. Piotr Pyclik napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:40:08

@sparrow: regulamin czytałem, taka możliwość z niego wynika. Nie podoba mi się to, ale przecież nie mogę narzekać.

11. sparrow napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:45:22

@Piotr Pyclik: quiz: wyobraź sobie, że masz jakiś serwis i ktoś zaczyna w nim rozrabiać np. wyzywa Cię albo do każdego komentarza dodaje swoje reklamy co robisz?

a) ponieważ nie podoba mi się blokowanie, pozwalam mu dalej psuć reputację serwisu, używać swojego łącza internetowego oraz mocy serwera
b) blokuję

12. D4rky napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:46:45

Ziew.

Popisałeś się facet, naprawdę. To co zrobiłeś było fascynujące, pasjonujące i na pewno zapewni ci materiał do samozadowolenia przez najbliższe kilka dni. Widzę, że dobrze się bawiłeś, gdy „dzieciątko D4rky” próbowało się dowiedzieć, za co dostałeś banana. Cóż, przyznaję, że na początku mnie to interesowało, ale potem stwierdziłem, że szkoda czasu. Napisałem ci to nawet, kojarzysz?

Tak właściwie to nie wiem, po co to robisz. Uraz z dzieciństwa? Wstydzisz się tego, że sam miałeś kiedyś 16 lat i popełniłeś jakieś głupstwa, że teraz wyładowujesz się na mnie? A może po prostu nie masz co robić i wykorzystujesz internet żeby się wyładować?

Nie wiem. I szczerze mówiąc nie chcę wiedzieć. Może i ja popisałem się „chamstwem” (które imho było zwykłą głupotą, i przeprosiłem za to parę razy), ale ty popisałeś się totalnym buractwem i brakiem kultury, wytykając mi mój wiek i robiąc ze mnie gówniarza i kretyna, tylko i wyłącznie dlatego, że nie odpowiadam twojemu wyobrażeniu idealnego czytelnika, który podnieca się każdym twoim słowem i gestem.

Mam nadzieję, że sparrowa stać na nowy serwer, bo niedługo ego twoje i ludzi podobnych do ciebie, może się na aktualnym nie zmieścić.

A zresztą, co bym nie napisał, i tak nie zmieni to niczyjej opinii o mnie. Ci, którzy z różnych powodów uważają mnie za „dzieciaka”, raczej nagle nie uwierzą, że to nie jest prawda, bo sobie to wbili do główek. A ci, którzy wiedzą o mnie więcej niż przekazałem w paru komentarzach, i tak nic nowego dzięki tobie nie odkryli.

Czyli wychodzi na to, że śmiejesz się (prawie) sam z własnego dowcipu.

13. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:49:09

<hihihi>

A teraz idź spać, bo coś ziewasz…

14. D4rky napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:49:25

Bo przynudzasz. Przestaję śledzić.

15. Bratbud napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:51:39

Tak się zastanawiam, czy oficjalnym powitaniem joggerowiczów po dzisiaj nie powinno być „cześć ćwoki”.

16. Piotr Pyclik napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:53:01

@sparrow: racja, racja, ale takie konkretne przypadki powinny byc wypisane w regulaminie. W regulaminie Joggera widze tymczasem przepis, ktory czyni wypisanie wszystkich przypadkow powyzej bezceowym, bo jest ogolniejszy (mowa o pkt. 3).

17. sparrow napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:55:59

@Piotr Pyclik: wszystkich przypadków nie można przewidzieć, dlatego ten punkt tak wygląda.

18. Piotr Pyclik napisał(a):
01 Kwi 2007, 22:58:44

@sparrow: tylko ze w takim wypadku powyzsze punkty w tym artykule są zbędne, ale ok. Że wszystkiego przewidzieć nie można – racja, nie podoba mi się takie podejście, ale Twój serwis.

19. sparrow napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:05:37

@Piotr Pyclik: nie są zbędne, pokazują konkretne przykłady czego szczególnie nie wolno.

20. Piotr Pyclik napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:08:04

@sparrow: w tym sensie są przydatne, ale niekonieczne, równie dobrze mogłyby być umieszczona poza regulaminem, bo funkcję z punktu widzenia regulaminu pełnią żadną skoro zawierają się w przepisie ogólniejszym.

21. Modrzew napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:25:59

Jiobel, może i D4rky jest dzieckiem, ale Ty też nim jesteś. Co, za dwa lata też napiszesz o „dziecku D4rky” i będziesz wypominał na każdej okazji, jak to on śmiał Ciebie, Wielkiego Mastaha obrazić? Jak długo zamierzasz jemu to wypominać? Czy jeśli spotkasz go za 30 lat, nadal będziesz obrażony?
Zgadzam się z A.Monkey – to było żałosne. Dodam więcej: to było, jest i będzie żałosne.

Zgadzam się również z ostatnim zdaniem Twojego wpisu – oj, niektórzy muszą jeszcze dorosnąć. Wiesz dobrze o kim mowa, panie Urażone Ego™? Czy muszę wyjaśniać?

22. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:28:58

Musisz.

23. Modrzew napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:30:51

Teraz się mogę zastanawiać, czy to sarkazm, czy ciemnota.

Ty musisz dorosnąć, Jiobel. Tak, Ty.

24. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:31:49

A mówisz mi to Ty?

25. Modrzew napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:33:13

Ja, 17-letni osobnik. Oceniam Twoje zachowanie w tej całej sprawie. Co, nie wolno mi? Wolno mi, to wolny kraj. (Jeszcze.)
Fakt, jestem tutaj gościem, ale po to są komentarze, żeby komentować.

26. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:33:18

Poza tym – serio, trudno trochę zrozumieć intencje moje po tej notce. I szczerze mogę się przyznać do tego, że jest niefortunna. Jeśli ktoś czuje wewnętrzną potrzebę ja oczywiście mogę wyjaśnić co nieco na Jabberze.

27. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:36:30

A Twoją ocenę i zdanie o mnie szanuję. Szkoda, że jest takie, tym bardziej szkoda, że oceniłeś mnie po tym jednym szczególe. Bo przyznaj się – nie czytałeś i nie gadałeś ze mną zbyt często.

Tak poza tym… Ktoś mi powiedział, że w tym wszystkim staję się podobny do kogoś, do kogo szczególnie podobny nie chciałbym być.

Tak więc – niektórzy z was rzeczywiście rację mogą mieć. Niektórzy mogą się mylić. Tak samo jak ja mogę mieć rację i swoje zdanie, tak Wy również.

Nikomu nie odbieram prawa do tego. O nie.

Więc po raz drugi – jeśli masz jakieś niejasności w głowie – pisz.

28. Kasia napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:41:32

widać taka ostatnio tendencja na joggerze – jechać po kimś i czekać, co z tego wyniknie, kiedy ten ktoś nie wytrzyma i zareaguje…
widać D4rky jeszcze musi się tego nauczyć, by olewać takie szczeniackie zagrywki…
a żeby komuś dziecinność wytykać, najpierw samemu trzeba się jej wyzbyć, czyż nie..?
EOT

29. Kasia napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:44:53

aaa – i nie ma słowa „owy” etc.
w ogóle go nie nadużywajcie, bo to najczęściej bywa kiks stylistyczny…
EOT ostateczny.

30. Jiobel napisał(a):
01 Kwi 2007, 23:50:08

Nie wszystko się mierzy własną miarką droga Kasiu. Poza tym… Tendencje to ja widzę, ale do czego innego.

Pozdrawiam.

31. Ania napisał(a):
02 Kwi 2007, 00:01:08

Tak obserwuję trochę z boku całą sytuację, ale widać, że Jiobel którego uważałam za człowieka na poziomie podupadł odrobinę. Ani on ani D4rky nie są w tej całej wojnie bez winy, ale te komentarze i cały ten wpis pokazuje tylko jak bardzo Jiobel jest zapatrzony w siebie i swoje racje.
Myślę, że w nagłówku powinno być napisane „świat według Jiobla”.
To coś w stylu jak Kali komuś coś to jest dobrze, ale jak ktoś jemu coś to jest źle.
Odrobina krytycyzmu względem siebie to naprawdę bardzo pozytywna cecha i przydaje się w życiu.
To jest moja opinia, kto się z nią nie zgadza (tu mowa też o autorze) to jego sprawa, wypowiedziałam się, dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie.

32. Jiobel napisał(a):
02 Kwi 2007, 00:05:20

Aniu – zgadzam się. Bez żadnych ukrytych treści.

Naprawdę uważasz, że nie posiadam umiejętności krytykowania siebie samego?

33. Ania napisał(a):
02 Kwi 2007, 00:12:25

Odniosłam takie wrażenie, być może mylne, aczkolwiek tak to stąd wygląda (całkiem bezstronnie).

34. neverlost napisał(a):
02 Kwi 2007, 00:13:43

Mylić się, jest rzeczą ludzką. Powiedział to kiedyś pewien rzymski filozof, bodajże Seneka. Kryje się w tym wiele prawdy, choć każdy ma swoją własną hierarchię wartości. Każdy ma rację w mniejszym czy większym stopniu, tylko rodzi się pytanie: po co się dalej pogrążać argumentami coraz to bardziej wyszukanymi i odbiegającymi od rzeczywistości? Konia z rzędem temu, który nigdy w życiu nie walczył o swoje, choć wiedział, że ma nikłe szanse na powodzenie! Jeden ma rację, drugi ma rację, trzeci zaneguje, a czwarty przytaknie… Na tym właśnie polega wadliwość konsensusu. I nie ma na to złotego środka, choć zawsze istnieje chwila na zastonowienie.

Więc panowie dajcie sobie na wstrzymanie. D4rky, nie znam Cię, ani wirtualnie, ani tym bardziej na żywo, odpuść sobie, było minęło. A Ty Jio, przez poł roku znajomości dostrzegłem, że jesteś jak taki mały wulkan emocji, nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi erupcja. Jesteś świetnym kumplem, więc daj sobie spokój już, za mało mamy problemów na uczelni? ;)

Podsumowując, szczerze mówiąc nie wiem jak moje słowa zostaną odebrane, z pewnością nic nowego nie wniosłem (bo daru przemawiania innym do rozsądku nie posiadam – i całe szczęście). Ale ja nie widzę sensu by dalej to z każdym kolejnym komentarzem pogrążać się jeszcze bardziej ;) Każdy wie swoje – no i dobrze, niech tak będzie ;)

35. D4rky napisał(a):
02 Kwi 2007, 02:18:00

D4rky, nie znam Cię, ani wirtualnie, ani tym bardziej na żywo, odpuść sobie, było minęło

Ja sobie odpuściłem już dawno temu. Gdy zamknąłem Jogga, nie kojarzysz? Nie ja tutaj staram się ponownie rozdmuchać sprawę, grzebać w tym gównie i robić pośmiewisko z drugiej osoby.

Jiobel, nie wiem dlaczego uczepiłeś się akurat mnie, bo gorszych ode mnie na joggerze jest wielu. Może przypadkowo, a może po prostu mnie nie lubisz, nie wiem. W każdym razie, odczep się już ode mnei i znajdź sobie nowy target do robienia z niego idioty, bo chyba naprawdę bawi to nadal już tylko ciebie…

36. AtoMan napisał(a):
02 Kwi 2007, 09:52:48

Amen.

37. Jiobel napisał(a):
02 Kwi 2007, 10:03:10

W tym wszystkim brakuje chyba:

Przede wszystkim chciałem zobaczyć jak zareaguje dziecko D4rky. Moje przypuszczenia się potwierdziły. I na tym niech to wszystko się zakończy.

Tak więc – jeśli tego nie zauważyłeś – zakończyłem tym samym Twój temat.

Fakt (do którego doszedłem z pewną Panią na privie), że nie tak, jak powinno się to zrobić, ale zawsze jest ten Twój upragniony happy end.

Nie chce mi się już kłócić, wskazywać Ci brak konsekwencji w tym co piszesz, jak piszesz i co robisz… tak więc sobie dam spokój. Tym bardziej, że rzeczywiście – koniec nie był zbytnio zabawny (co wcale nie przeczy temu, że poprzednie 12h nie zaliczyłbym do podwójnego rotfla z telemarkiem).

Pozdrawiam serdecznie.

38. Między Nimi (Ona) napisał(a):
02 Kwi 2007, 10:16:05

Jeśli chodzi o Jiobla… to nie zaprzeczycie, że dowcip mu wyszedł. Tak jak się spodziewał D4rky się cieszył z bana i powrócił do pisania. I na tym powinno się zakończyć całą historię.
Po komentarzach górę wzięły emocje. Tłumacząc się pogrążał się w sprawę coraz bardziej i nie została zakończona. Tak jak D4 dodał swoją notkę o zamknięciu Joggera, tak Jiobel komentował pod wpływem złości. I w tych przypadkach obaj zachowali sie jak dzieci.
Czy to koniec? Zobaczymy, który pierwszy zatęskni za drugim. Myślę, że to właśnie on okaże się dzieciakiem i przegra tą całą „wojnę”.

39. wzs napisał(a):
02 Kwi 2007, 16:59:39

Komentarz kolejnej osoby stojącej z boku:
Jiobel, na Twojego jogga nawet często wpadam, może się nie udzielam, ale czytam. Z D4 miałem jakikolwiek kontakt na stronie głównej jogga i w lans-rankowej zabawie. Niewiele.

W każdym razie taka jest prawda, że akurat TĄ notką się nie popisałeś. Rozumiem nawet żart, ale przez „dzieciaka” sporo w tej całej sprawie straciłeś. Patrząc na to z dystansem okazuje się, że twoje zachowanie wyglada jak dziecięca zemsta.

Taki jest (nie)stety charakter Joggera, że nawet takie głupie zatargi rozrastają się na niewiadomo jaką skalę.

40. Łukasz :] napisał(a):
02 Kwi 2007, 17:30:55

Abstrahując od całej sytuacji, nie znam i nie chce sie w to mieszać – jednak czytając ten wpis w oczy od razu rzuciło mi sie słowo „dziecko D4rky” – wtedy już przestało być fajnie i zabawnie. Po prostu choćby druga osoba nam robiła nie wiadomo co, to nie powinniśmy jej atakować, tylko pokazać, że jesteśmy mądrzejsi i przemilczeć, albo chociaż nie zniżać się do jej poziomu, a juz na pewno nie obrażać, choćby nie wiem co. Takie jest moje zdanie.

41. D4rky napisał(a):
02 Kwi 2007, 18:13:53

Między Nimi (Ona) – wiesz na czym polega ta prosta i być może mało widoczna różnica? Przeczytaj wszystkie komentarze Jiobla pod tym wpisem, pod wpisem o Blogowaniu i ewentualnie pod tymi u sparrowa. I znajdź mi gdziekolwiek coś podobnego do tego, co ja napisałem praktycznie od razu po tym, jak Jiobel się na mnie „wydarł” o chamstwo. Chodzmi o ten krótki fragment:
„Powiem tylko jedno: przepraszam.”

42. Między Nimi (Ona) napisał(a):
02 Kwi 2007, 19:38:31

D4arky – czy to ode mnie zależy, czy Jiobel napisał przepraszam, czy nie? Może uważa, że nie ma za co. Wiem, że jeśli czułby, że zrobił coś złego, to to słowo by padło. Inaczej nie mógłby żyć spokojnie.
A jeśli chodzi o Twoje „przepraszam” to skąd mamy mieć pewność, że nie było to na odczepne? A jeśli było szczere, to osoba która się na Ciebie „wydarła” miała racje. Przeprosinami ją przyznałeś.

43. D4rky napisał(a):
02 Kwi 2007, 19:55:25

OK, masz rację. Uznajmy, że nic nie pisałem i zamknijmy wreszcie ten cholerny temat, bo to jest po prostu męczące. Kropka.