Zabawa w tagowanie

22 Lut, 2007

Pięć informacji o mnie (albo pięć punktów, które w jakiś tam sposób mogą choć trochę mnie opisać). Rzeczy, których i tak pewnie mógłbyś / mogłabyś dowiedzieć się z największego indeksora Internetu. Ja wywołany przez Piotra muszę sprostać wymaganiom i napisać opis siebie. Krótko, zwięźle i… oryginalnie.

Zaczynajmy.

  • Przez 19 lat przyszło mi żyć w szarym, betonowym i niczym nie wyróżniającym się mieście – Włocławku. Przez 6 lat chodziłem do szkoły podstawowej imienia K.K. Baczyńskiego. Następne 3 do gimnazjum tego samego imienia. Kolejne 3 przyszło mi spędzić w tym samym budynku, ale w liceum ogólnokształcącym. Żal było odchodzić z tej szkoły – w końcu spędziłem w niej większą część swojego życia (12 lat!). Wręczanie nagród przez dyrektora rok w rok było już trochę nudne więc…

  • Studiuję i mieszkam w Łodzi. Mam nadzieję, że jak najdłużej. Niekoniecznie moim marzeniem było znaleźć się na wydziale matematyki, żeby uczyć się informatyki, ale… Jak się nie ma czego się lubi, to się lubi, co się ma. Łódzka rzeczywistość i realia odpowiadają mi w zupełności, a nawet troszkę więcej.

  • Większość wolnego czasu, a jego za dużo nie mam, spędzam przy komputerze. Pracuję na dobrym sprzęcie – nie mogę narzekać, a nawet jestem skłonny go pochwalić. Pracuje szybko, stabilnie, cicho – tak właśnie, jak pracować powinien. Aplikacjami, bez których obejść się nie da u mnie na desktopie są przede wszystkim: plejer muzyki (foo2k), przeglądarka Internetowa (Firefox), komunikator Internetowy (Konnekt), edytor tekstowy (N++) i oczywiście edytor grafiki rastrowej (szopik). Ten ostatni jest chyba najważniejszy, a przynajmniej tak ważny jak Fx. To dzięki niemu robię to, co robię i co można zobaczyć na tym blogu.

  • Od dwóch lat z hakiem bloguję (jakieś 2,5 roku?). Na tej samej platformie, bez zmian – Jogger.pl. Tu znalazłem Internetowych znajomych, z którymi utrzymuję bliższy kontakt na Jabberze. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie mi się z nimi spotkać w rzeczywistości, tzw. realu. Jak każdego i mnie złapało wypalenie, zwątpienie i inne pierdoły, które bardzo przeszkadzają w pisaniu. Ale – da się je przezwyciężyć. Nawet trzeba.

  • Nie jestem optymistą, nie wierzę we własne możliwośći. Ba! Bardzo często w nie wątpię. Często jestem niemiły, zachowuję się dziwnie i niezrozumiale. Mam własne poglądy, których bronię i rzadko owe zmieniam. Nie lubię papugowania, zmieniania siebie pod wpływem ogólnie panujących trendów. Umiem i lubię gotować. Często w kuchni eksperymentuję (nie tylko w kuchni ;-)). Jeśli już – jestem oddany, lojalny, prawdziwy, kochający, troskliwy, etc. :-)

Chcesz wiedzieć więcej – JID łatwo znaleźć.

Do zabawy w tagowanie zapraszam:

Jeśli już przyjmiesz zaproszenie do zabawy – daj znać, np. trackbackiem. :-)

Nawiązali do wpisu "Zabawa w tagowanie":

1.Wpis na Greenek's Jogger:
25 Lut 2007, 11:44:56

Zabawa w tagowanie

Jako, że zostałem wrobiony przez Błażeja w tą zabawę to postanowiłem kontynuować ten "łańcuszek" :D

Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi: pięć informacji o sobie, które chcielibyście, by były zaindeksowane przez Google. No to[...]

Komentarze do wpisu "Zabawa w tagowanie":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz: